Zupa ogórkowa w wersji roślinnej to jedna z tych zup, do których łatwo wracać. Ma prosty skład, porządny domowy smak i przyjemną kwaśność, która dobrze robi szczególnie wtedy, gdy masz ochotę na coś ciepłego, konkretnego i bez kombinowania. Nie trzeba tu wielu produktów ani specjalnych umiejętności, żeby ugotować garnek, który smakuje dobrze od pierwszej łyżki.
W roślinnej wersji taka ogórkowa dalej zostaje tym, czym powinna być: sycącą, lekko kremową i wyraźną w smaku zupą na zwykły dzień. Bazą są ziemniaki, marchew, pietruszka, por i oczywiście ogórki kiszone razem z odrobiną soku z kiszonki. Całość możesz zrobić na spokojnie w domu, a potem podać od razu albo zostawić na kolejny dzień, kiedy często smakuje jeszcze lepiej.
Dlaczego warto ugotować tę zupę
Zupa ogórkowa w wersji roślinnej dobrze sprawdza się wtedy, gdy chcesz zrobić obiad z prostych składników, które łatwo kupić albo już masz w kuchni. Nie potrzebujesz śmietany ani mięsa, żeby wyszedł pełny smak, bo dużo robią tutaj warzywa, ogórki kiszone i dobrze doprawiony bulion. To zupa znajoma, swojska i bardzo łatwa do dopasowania pod swój gust.
Dużym plusem jest też to, że możesz ugotować większy garnek bez dużego wysiłku. Taka ogórkowa nadaje się na obiad, lekką kolację albo na drugi dzień do odgrzania. Jeśli lubisz zupy, które są konkretne, ale nie ciężkie, ten wariant naprawdę ma sens na co dzień.
Ile czasu potrzeba i na ile porcji wystarczy
Na przygotowanie tej zupy warto zarezerwować około 45 do 55 minut, zależnie od tego, jak drobno pokroisz warzywa i jak szybko zmiękną ziemniaki. Sama praca przy krojeniu nie zajmuje wiele, a potem większość robi się już w garnku. Z podanych proporcji wychodzi zwykle około 4 do 6 porcji, więc spokojnie starczy na rodzinny obiad albo na dwa dni dla mniejszej liczby osób.
Co będzie potrzebne do roślinnej ogórkowej
Skład jest prosty i domowy, bez dziwnych dodatków. Warto użyć dobrych ogórków kiszonych, bo to one nadają tej zupie charakter i od nich zależy końcowy smak.
Składniki:
– 1 łyżka oleju lub oliwy
– 1 por lub 1 duża cebula
– 2 marchewki
– 1 korzeń pietruszki
– kawałek selera korzeniowego, około 100 g
– 5 średnich ziemniaków
– 1,5 litra bulionu warzywnego
– 5 do 6 ogórków kiszonych
– 100 do 150 ml soku z ogórków kiszonych
– 2 liście laurowe
– 3 ziarna ziela angielskiego
– 1 mały pęczek koperku
– 2 łyżki napoju sojowego lub owsianego bez cukru albo 2 łyżki roślinnej śmietanki
– sól do smaku
– pieprz do smaku
Opcjonalnie:
– 1 liść lubczyku
– 1 ząbek czosnku
– odrobina soku z cytryny, jeśli chcesz mocniej podkręcić kwaśność
– dodatkowy koperek do podania
Jak ugotować Zupę ogórkową w wersji roślinnej
Na początku najważniejsze jest spokojne przygotowanie bazy warzywnej i niedodawanie ogórków zbyt wcześnie. Jeśli wrzucisz kwaśne składniki do twardych ziemniaków, mogą gotować się dłużej i zupa straci trochę swoją płynność.
1. Pora dokładnie umyj i pokrój w cienkie półplasterki, a jeśli używasz cebuli, posiekaj ją w drobną kostkę.
2. Marchew, pietruszkę i seler obierz, a następnie zetrzyj na grubych oczkach tarki albo pokrój bardzo drobno.
3. Ziemniaki obierz i pokrój w niedużą kostkę, żeby szybciej się ugotowały i lekko zagęściły zupę.
4. W garnku rozgrzej olej, wrzuć pora lub cebulę i smaż 2 do 3 minuty na małym ogniu, tylko do zeszklenia.
5. Dodaj marchew, pietruszkę i seler, przemieszaj i podsmaż jeszcze chwilę, żeby warzywa puściły aromat.
6. Do garnka wrzuć ziemniaki, liście laurowe i ziele angielskie, a potem wlej bulion warzywny.
7. Doprowadź całość do wrzenia, zmniejsz ogień i gotuj około 15 do 20 minut, aż ziemniaki będą prawie miękkie.
8. W tym czasie zetrzyj ogórki kiszone na grubych oczkach tarki. Jeśli są bardzo duże i twarde, możesz wcześniej odkroić grubsze końcówki.
9. Gdy ziemniaki zmiękną, dodaj starte ogórki i około 100 ml soku z kiszonki, wymieszaj i gotuj jeszcze 10 minut.
10. Spróbuj zupy i zdecyduj, czy chcesz dolać resztę soku z ogórków. Wszystko zależy od tego, jak kwaśne były same ogórki.
11. Dodaj napój roślinny lub śmietankę roślinną, dobrze wymieszaj i nie doprowadzaj już zupy do mocnego wrzenia.
12. Na końcu wsyp posiekany koperek, dopraw pieprzem i w razie potrzeby niewielką ilością soli. Podawaj gorącą.
Na co zwrócić uwagę w trakcie gotowania
Najważniejsza rzecz w ogórkowej to kolejność dodawania składników. Najpierw gotujesz warzywa i ziemniaki, a kwaśne ogórki wrzucasz dopiero wtedy, gdy baza jest już prawie miękka. Dzięki temu wszystko gotuje się równo, a zupa ma przyjemną, domową konsystencję bez twardych kawałków ziemniaków.
Jeśli nie masz pora, spokojnie użyj zwykłej cebuli, a gdy brakuje pietruszki lub selera, też nie trzeba rezygnować z gotowania. Warto tylko pilnować, żeby ogórki były naprawdę kiszone, a nie konserwowe, bo to robi ogromną różnicę. Gdy chcesz bardziej kremowego efektu, możesz rozgnieść kilka ugotowanych ziemniaków łyżką bezpośrednio w garnku.
Tę zupę dobrze przechowuje się w lodówce przez 2 do 3 dni. Po ostygnięciu przełóż ją do szczelnego pojemnika albo zostaw w garnku pod przykryciem i odgrzewaj na małym ogniu. Jeśli po nocy zrobi się gęstsza, dolej odrobinę wody lub bulionu i dopraw jeszcze szczyptą pieprzu oraz koperkiem.
Szacunkowe makro jednej porcji
W jednej porcji takiej zupy, przy podziale na 5 porcji, jest zwykle około 180 do 260 kcal. Najwięcej energii dają tu ziemniaki i niewielka ilość tłuszczu użyta do podsmażenia warzyw. To sprawia, że zupa jest sycąca, ale nadal raczej lekka i dobra także wtedy, gdy nie masz ochoty na bardzo ciężki obiad.
Białka nie ma tu bardzo dużo, bo zwykle będzie to około 3 do 6 g na porcję, zależnie od bulionu i dodatku napoju sojowego czy śmietanki roślinnej. Tłuszcze najczęściej mieszczą się w granicach 4 do 8 g, a węglowodany około 25 do 40 g. To wartości orientacyjne, bo sporo zależy od wielkości warzyw, ilości ziemniaków i tego, jak kwaśne ogórki dodasz.
Co daje ta zupa poza samym smakiem
Zupa ogórkowa w wersji roślinnej opiera się głównie na zwykłych warzywach, więc przy okazji dostajesz porcję błonnika i codziennych składników odżywczych. Marchew, pietruszka i seler wnoszą swój naturalny smak, a do tego sprawiają, że zupa nie jest pusta i wodnista. Ziemniaki dają sytość i sprawiają, że po misce takiej zupy łatwiej poczuć, że to naprawdę konkretny posiłek.
Ogórki kiszone i sok z kiszonki wnoszą wyraźny, kwaśny smak, ale też po prostu urozmaicają codzienne gotowanie. Koperek dodaje świeżości i sprawia, że całość nie smakuje ciężko. Jeśli użyjesz dobrego domowego lub prostego warzywnego bulionu, zupa będzie miała pełniejszy smak bez potrzeby dokładania wielu przypraw.
Roślinny dodatek w postaci napoju sojowego albo śmietanki nie musi dominować. Chodzi raczej o lekkie zaokrąglenie smaku niż o robienie bardzo gęstej, śmietanowej zupy. Dzięki temu całość zostaje swojska, wyraźna i dobrze wyważona.
Kiedy ta zupa smakuje szczególnie dobrze
To zupa, która właściwie sprawdza się przez cały rok, bo składniki są łatwo dostępne niezależnie od sezonu. Najczęściej jednak najbardziej pasuje jesienią, zimą i wczesną wiosną, kiedy częściej masz ochotę na coś ciepłego i kwaśnego zarazem. Jest też bardzo praktyczna wtedy, gdy chcesz ugotować coś z produktów, które długo czekają w lodówce lub spiżarni.
Jak ją podać, żeby smakowała jeszcze lepiej?
Zupa ogórkowa w wersji roślinnej dobrze smakuje sama, ale możesz podać ją z kromką dobrego chleba na zakwasie albo z pieczywem posmarowanym roślinnym masłem. Na wierzch warto dorzucić trochę świeżego koperku i sporą szczyptę pieprzu. Jeśli lubisz bardziej treściwe zupy, możesz dodać też kilka kawałków wędzonego tofu podsmażonego osobno na patelni.
Jeśli lubisz domowe zupy, zajrzyj po więcej
Jeśli taka kwaśna, prosta i domowa ogórkowa jest w twoim klimacie, warto zerknąć też po inne roślinne zupy gotowane z codziennych składników. Czasem wystarczy kilka warzyw, dobry bulion i jeden wyraźny dodatek, żeby zrobić obiad bez niepotrzebnego kombinowania. Na blogu łatwo znaleźć zarówno lżejsze propozycje, jak i bardziej sycące garnki na chłodniejsze dni.
Dobrze też mieć pod ręką sezonowe e-booki z przepisami, kiedy chcesz gotować z tego, co akurat jest najłatwiej dostępne. To wygodne szczególnie wtedy, gdy brakuje pomysłu na obiad i potrzebujesz prostych, sprawdzonych rozwiązań. Takie przepisy pomagają gotować zwyczajnie, ale smacznie i bez stania długo przy kuchence.
Zobacz więcej roślinnych przepisów
Sprawdź inne pomysły na roślinną zupę
Zajrzyj po sezonowe e-booki z przepisami
Zupa ogórkowa w wersji roślinnej – najczęstsze pytania
Przy ogórkowej najczęściej pojawiają się pytania o kwaśność, kolejność dodawania składników i przechowywanie. To wszystko da się łatwo ogarnąć, jeśli pamiętasz o kilku prostych zasadach i próbujesz zupę w trakcie gotowania.
Czy można zrobić tę zupę bez śmietanki roślinnej?
Tak, bez problemu. Śmietanka albo napój roślinny tylko lekko łagodzą smak i zaokrąglają całość, ale zupa wyjdzie dobra także bez nich.
Dlaczego ziemniaki czasem długo się gotują w ogórkowej?
Najczęściej dzieje się tak wtedy, gdy ogórki kiszone lub sok z kiszonki zostały dodane zbyt wcześnie. Kwaśne składniki warto dorzucać dopiero wtedy, gdy ziemniaki są już prawie miękkie.
Czy można użyć cebuli zamiast pora?
Tak, cebula sprawdzi się bardzo dobrze i da bardziej klasyczny smak. Por jest łagodniejszy, ale oba warianty są w tej zupie sensowne.
Jak mocno kwaśna powinna być ta zupa?
To zależy od twojego gustu i od samych ogórków. Najlepiej najpierw dodać część soku z kiszonki, spróbować i dopiero potem zdecydować, czy chcesz więcej.
Czy da się ugotować ją dzień wcześniej?
Tak, to nawet bardzo dobry pomysł. Po nocy w lodówce smaki dobrze się łączą i wiele osób lubi taką ogórkową jeszcze bardziej na drugi dzień.
Jak przechować Zupę ogórkową w wersji roślinnej?
Po ostudzeniu trzymaj ją w lodówce, najlepiej do 2 do 3 dni. Odgrzewaj na małym ogniu i w razie potrzeby dolej trochę wody lub bulionu, jeśli za bardzo zgęstnieje.
Czy można ją zamrozić?
Można, chociaż po rozmrożeniu ziemniaki mogą być trochę bardziej miękkie niż świeżo po ugotowaniu. Jeśli planujesz mrożenie, dobrze jest nie gotować zupy zbyt długo już na początku.
Co zrobić, jeśli zupa wyszła za kwaśna?
Najłatwiej dolać trochę bulionu albo wody i dorzucić jeden mały ziemniak ugotowany osobno lub rozgnieciony. Pomaga też odrobina roślinnej śmietanki, która lekko łagodzi smak.






























